sobota, 07 maja 2011
Przeczytane: Anthony Bourdain "Świat od kuchni. W poszukiwaniu posiłku doskonałego"

Anthony Borudain napisał kilka lat temu "Kill grill", która (dawno przeczytana) stoi na półce w mojej biblioteczce, więc gdy zobaczyłam drugą książkę tego autora, natychmiast pospieszyłam do księgarni.

"Świat od kuchni" czyta się ją lekko i z przyjemnością. Podróż smakosza i restauratora po świecie w poszukiwaniu perfekcyjnego posiłku obfituje w przygody niekoniecznie kulinarne. Chociaż oczywiście jedzenie cały czas pozostaje w centrum uwagi.
 
Anthony Bourdain nie owija w bawełnę i nie ogląda się na to, co kto pomyśli. W dodatku, jak sam o sobie pisze, ma skłonności depresyjne i ciągle szuka dziury w całym, więc jeśli ktoś oczekuje uładzonych relacji ze świata lokalnych przysmaków, to pomylił adres.

Lubię Anthony'ego Bourdain. Ujmuje mnie jego szczerość. Nie pozuje na kogoś lepszego, jest jaki jest. Bez wahania krytykuje to, co mu się nie podoba, ale i docenia ludzi, którzy znają się na tym, co robią.

Idzie pod prąd. W czasach, gdy poprawność kuchennej polityki wymaga odchudzania menu i kierowania się w stronę kiełków, Bourdain pisze o rozpływającym się w ustach tłuszczu wieprzowym i podaje szczegóły świniobicia oraz bez emocji dogląda procesu tuczenia kaczek na foie gras (tak na marginesie: lubię mięso, ale foie gras bym raczej nie zjadła).
Domyślam się, że wegetarianie nie darzą go uczuciem, zresztą niechęć jest obustronna.
"(...) Taka postawa już na początku lat dziewięćdziesiątych wymagała sporych jaj, a dziś wymaga jeszcze większych  - zwłaszcza w obliczu osi zła składającej się ze zdrowożywieniowych nazistów, wegetalibów, brygad UU (unijnych urzędników), orędowników ustaw antynikotynowych, fundamentalistów PETA, potentatów fastfoodowych i wszelkich sympatyków całego tego obozu. Te oto siły jednoczą się w staraniach o zmianę naszych nawyków żywieniowych."

Ale Bourdain nie wyrusza na krucjatę przeciwko wegetarianom. Wszak to tylko króciutki cytat z całkiem długiej książki. On po prostu kocha dobre jedzenie, prawdziwe, nieskażone sztucznością, którym można się po prostu cieszyć.
A o to coraz trudniej w naszych czasach.

Tagi